Poniedziałek, 24 lipca 2017 Imieniny: Kingi, Krystyny, Antoniego
BIP Zarządu Dróg Zieleni i Transportu w Olsztynie
start las miejski historia
historia Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 24 czerwca 2013 10:47

Wraz z przyznaniem Olsztynowi 31 października 1353 roku przez kapitułę warmińską przywileju lokacyjnego, co było zwieńczeniem kilkuletnich zabiegów zasadźcy Jana z Łajs, miasto stało się formalnym posiadaczem zarówno terenu przeznaczonego pod zabudowę, jak i okolicznych pół uprawnych, łąk, pastwisk, a także wszelkich akwenów oraz lasów. W dokumencie lokacyjnym zakres miejskiego majątku ziemskiego określono na 178 łanów chełmińskich (około 2990 ha), z czego 100 łanów zajmowały pastwiska i łasy przeznaczone do wspólnego użytkowania przez włościan i właścicieli domostw miejskich. Lasy te rozpościerały się między Olsztynem a Dywitami, stąd wzięła się nazwa Las Dywicki; używano też innej: Las nad Jeziorem Długim. Jego walory wynikające z ukształtowania terenu docenili już wcześniej Prusowie, którzy po prawej stronie Łyny, w pobliżu ujścia rzeki Wadąg umiejscowili swoje grodzisko.

Drugim kompleksem leśnym, który miasto otrzymało w 1378 roku, była Winduga, ciągnąca się szerokim pasem na południe od Olsztyna, sięgająca okolic Łańska i Jeziora Kielarskiego. Winduga była swego rodzaju enklawą, którą w tym rejonie tworzyło nadleśnictwo zwane ramuckim, na początku XIX stulecia nazywane nawet Nowym Olsztynem.

Miasto w tamtym wczesnym okresie prowadziło zorganizowane życie wyłącznie w obrębie murów obronnych. O ile jednak zamożnych mieszczan stać było na wznoszenie domów z kamienia i cegły, to biedota, na co dzień gnieżdżąca się w lepiankach, mogła pozwolić sobie jedynie na luksus budowy domostwa z drewna. Tego budulca dostarczały pod dostatkiem lasy miejskie. Niestety, drewniane obiekty były trawione bardzo często przez pożary, które uznawano wtedy za nie mniejszą plagę niż epidemie.

Lasy dostarczały także drewna jako towaru na handel. Wprawdzie rzeki na Warmii nie były zbyt spławne, wiadomo jednak, że drewno z okolic Olsztyna spławiano Pasłęką aż do portu w Braniewie. Służyła do tego także swoim nurtem Łyna, dzięki czemu transport drewna docierał na przełomie XVI i XVII wieku do Bartoszyc. Organizacyjnie i prawnie nad spławem drewna czuwała kapituła warmińska. Wprowadzone przez nią przepisy dokładnie ustalały, ile drewna mieszczanie mogli wywieźć z miejskich lasów. Zależało to między innymi od wielkości posiadanej nieruchomości i przeznaczenia drewnianego materiału, który powinien był służyć głównie do celów budowlanych.

Codzienne życie rodziło jednak problemy, a wśród nich nagminne rozkradanie drewna przez miejską biedotę i wywożenie go z lasu przez patrycjuszy w ilościach ponad przysługującą im normę. To z tego powodu w 1765 roku powołano - złożoną z grupy radnych i członków ławy - komisję, która miała ocenić powstałe szkody. Wielkim utrapieniem były także pojawiające się zarówno w Lesie Dywickim, jak i Windudze całe watahy wilków. Opracowano więc taksę, według której za ubicie starej wadery płacono 12 talarów, za basiora - 10, za wilcze szczenię zabite w okresie od czerwca do września 8 talarów. Taksa obejmowała nawet zniszczenie wilczego gniazda - 4 talary i dostarczenie płodu nieurodzonego wilczka - l talar.

Koniecznością stało się więc utworzenie czegoś w rodzaju straży, która by pilnowała miejskich zasobów leśnych. Straż taką w końcu utworzono i żeby mieć nad nią kontrolę, obwarowano wieloma obostrzeniami regulaminowymi.

Opis ceremoniału przyjmowania na strażnika znajduje się w olsztyńskim Archiwum Państwowym wśród akt magistrackich sygnowanych datą 22 grudnia 1807 roku. Z protokołu przebiegu nominacji wynika, że najpierw nowemu strażnikowi odczytano w języku polskim przepisy o zachowaniu się podczas służbowej przysięgi datowanej na 26 października 1799 roku. Następnie zapoznano go z przepisami, których ma przestrzegać, i obowiązkami, jakie przyjdzie mu wypełniać. Wreszcie odebrano przysięgę, przetłumaczoną z języka urzędowego na polski przez miejskiego podskarbiego Grunenberga, która brzmiała:

"Ja N.N. przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu isz od tuteyszego Magistratu za wartę Lasu mieyskiego obranym y przyjętym, Jego Królewskiej Mości Pruskiey y całemy Królewskiemu Domowi wiernym, posłusznym y poddanym bydź zechcę, Jegosz pożytek z dobro we wszystkim szukać y ocalać, szkody zaś y upadku podług możności moiey przestrzegać y bronie, na powierzony mi Las mieyski y tegosz granice pilną baczność zachować, żadnego porozumienia tak z mieyskiemi Obywatelami iak y z obcemi ludźmi miec nie zechze, y o to się starać będę, aby żadna szkoda temusz Lasowi tak w wyrąbaniu drzewa, iako tesz w polowaniu y strzelaniu zwierzyny przez tych, którzy do tego żadnego prawa y pozwolenia nie maią, poczyniona nie była, lecz występ-cow y pokrzywdzicielow tegosz Lasu bez względu na przyiazn y pożytek lub da-runki albo inszą przyczynę, tam gdzie się będzie należało, natychmiast sprawiedliwie opowiem y doniosę. Las mi powierzony pilnie y często tak we dnie jak y w nocy obchodzie, Magistratowi tuteyszemu przełożonym moim posłusznym bydź, tudziesz rozkazy ich, które mi dane będą, wszystkie wiernie wykonać, osobliwie zaś służby moiey tyczące się przepisy y rozrządzenia Leśnicze jaknaypilneiy pełnie, a w szczegulnosci tak sprawować y zachować przyrzekam, iako się poczciwemu, trzeźwemu y wiernemu Słudze y Warcie Lesowemu przynależy.
Tak mi Panie Boże dopomusz przez Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Amen".

Dzięki kapitulnym zarządzeniom i zapobiegliwości miejskich władz oba olsztyńskie leśne kompleksy dotrwały do XX wieku, zachowując bogate zasoby, co poświadcza, że wypracowane metody nadzoru nad nimi były skuteczne. W 1885 roku obywateli Olsztyna, co w praktyce oznaczało przede wszystkim posiadaczy nieruchomości, pozbawiono prawa do drzewnych deputatów. Wynikające z tego tytułu odszkodowania wypłacano potem ratami przez ponad dwadzieścia pięć lat. Wszystko zmierzało więc w kierunku objęcia okalających Olsztyn lasów administracją komunalną.
Stało się to w końcu pierwszej dekady XX wieku, kiedy to olsztyński Las Miejski otrzymał prawa przedsiębiorstwa komunalnego. W 1928 roku zajmował on obszar 2325 hektarów, w tym Las Dywicki - 1146 ha, a Winduga - 1179 ha. W latach międzywojennych lasem administrował burmistrz Olsztyna, któremu podporządkowani byli urzędnicy i straż leśna. Spore dochody przynosiło miastu drewno pochodzące z racjonalnego wyrębu w Windudze. Fundusze te przeznaczano na liczne lokalne inwestycje. Kronikarze odnotowują nawet swego rodzaju przyrodnicze rekordy, jak na przykład fakt ścięcia w Windudze w 1907 roku dwóch sosen o wysokości 40 metrów każda i o przeciętnej średnicy pnia 69 oraz 65 cm. Las jednak nie tylko wycinano, walczono także o jego przetrwanie, jak choćby podczas kilkuletnich akcji zwalczania mniszki brudnicy w latach 1897-1899 oraz 1906-1910. W Lesie Dywickim, na mocy decyzji ówczesnych władz administracji niemieckiej, objęto w 1907 roku ochroną dwa rejony, śródleśne torfowiska Redykajny i Mszar.
Z początkiem XX wieku Las Dywicki zaczął pełnić w sposób niezwykle spontaniczny i rozwojowy rolę ulubionych terenów rekreacyjnych mieszkańców Olsztyna. Popularnymi ciągami spacerowymi stały się lasy wokół Jeziora Długiego i jego brzegi, a do Jakubowa, bo tak nazywał się ten rejon Olsztyna położony przy drodze na Dobre Miasto, prowadziło coraz więcej dróg i ścieżek. Wybudowano tu w stylu pałacowym Dom Zdrojowy, utworzono wspaniały park, otwarto restaurację, stadion i strzelnicę. Przy szosie w kierunku na Wadąg powstał w 1907 roku kompleks budynków sanatorium przeciwgruźliczego, umiejscowionego tu ze względu na istniejący wówczas pogląd o leczniczym działaniu leśnego powietrza na choroby płuc. Do Olsztyna przyjeżdżano w tamtych latach z odległego Berlina - i nie tylko - jak do uzdrowiska, miejsca wywczasów, co sprzyjało powstawaniu licznych pensjonatów, hoteli, restauracji i kawiarenek. Las Miejski spełniał już nie tylko rolę producenta drewna, stał się czymś ważniejszym, coraz bardziej zagospodarowaną częścią Olsztyna, służącą jego mieszkańcom i przybyłym tu gościom.
Tego charakteru las nie stracił także po drugiej wojnie światowej, kiedy to w1945 roku ówczesne władze utworzyły jednostkę leśnej administracji - Nadleśnictwo Miejskie. W 1952 roku kompleks lasów Winduga przekazano Lasom Państwowym i włączono do Nadleśnictwa Nowe Ramuki. Ogólna powierzchnia Lasu Miejskiego wynosiła wtedy 2325 hektarów. Uchwałą Rady Miasta z dnia 25 września 1991 roku powołano zakład budżetowy Las Miejski w Olsztynie, który administruje obszarami leśnymi do dnia 31.12.2009 r.
Z dniem 31.12 2009 r. na podstawie Uchwały Nr LIV/622/09 Rady Miasta Olsztyn z dnia 8 grudnia 2009 r. nastąpi likwidacja zakładu budżetowego Las Miejski w Olsztynie.
Od dnia 1 stycznia 2010 r. zdania Lasu Miejskiego w Olsztynie przejmie nowoutworzona jednostka budżetowa Zarząd Zieleni Miejskiej w Olsztynie. 

Poprawiony: poniedziałek, 24 czerwca 2013 13:14